Kotwy chemiczne znakomicie zastępują tradycyjne kołki rozporowe

Wieszać czy nie wieszać? Współczesne budownictwo oparte na kruchych materiałach ściennych (głównie bloczkach betonowych typu suporex), stawia przed właścicielami domów i mieszkań spore wyzwanie. Jakich kołków użyć, aby mieć gwarancję, że najnowszy telewizor nie przeżyje szybkiego i bolesnego spotkania z posadzką? Rozwiązaniem wcale nie musi być kołek. Coraz większą popularność zdobywają sobie kotwy chemiczne. Nie bez przyczyny. Przyglądamy się ich najważniejszym zaletom.

Czym są kotwy chemiczne?

Jak sama nazwa wskazuje jest to chemiczny (a nie mechaniczny) sposób mocowania w podłożu. Sięgnijmy po podstawy chemii. Kluczowe znaczenie dla całego procesu ma tutaj zasada adhezji, czyli po prostu łączenia dwóch substancji. Połączenie jest niezwykle silne, a sama masa po zakotwieniu w podłoży uzyskuje wysoką twardość, przewyższającą nawet parametry samej ściany.

Dla skuteczności kotwienia bardzo ważne jest to, że żywica dostaje się w każde, nawet najmniejsze spękanie, szczelnie wypełniając otwór i wzmacniając go. Ma tutaj ogromną przewagę nad tradycyjnym kołkiem, a na tym jeszcze nie koniec.

Aplikacja kotwy chemicznej

Adhezja, kotwienie, masa żywiczna ? brzmi dość skomplikowanie i nieprzyjemnie, ale aplikacja kotwy chemicznej nie powinna stanowić problemu nawet dla początkującego majsterkowicza. Miałeś w ręku kołek i próbowałeś osadzić go w ścianie? Spokojnie poradzisz sobie z kotwą chemiczną. Będzie nawet nieco łatwiej.

Jeśli zdecydujesz się na zakup kotwy w tubce o standardowej pojemności 300 ml, do aplikacji będzie Ci potrzebny zwykły pistolet używany chociażby do wyciskania silikonu sanitarnego. Dla większych tubek (np. 410 ml) konieczny będzie specjalny dozownik dopasowany do wielkości opakowania. Niezbędna jest także dysza mieszająca oba składniki żywicy, którą nakłada się na otwór tuby podczas aplikacji. Dysze czasami dołączone są do samej kotwy, czasami trzeba ją dokupić osobno.

Masę aplikujemy w przygotowany wcześniej otwór. W przypadku podłoża z pustką (cegły dziurawki, pustaki, bardzo zniszczone powierzchnie) konieczne jest także zastosowanie tulei siatkowych z tworzywa sztucznego, które zwiększają przyczepność. Pamiętaj również, aby po otwarciu nowej tubki nie aplikować od razu jej zawartości w otwór. Żywica musi się bowiem dobrze wymieszać i mieć jednolity kolor. Najpierw wyciśnij więc niewielką część materiału np. na karton.

Ważne! Pamiętaj, aby przed aplikacją odpowiednio przygotować otwór. Musi on być czysty i wolny od różnych pyłów czy fragmentów betonu. Możesz użyć odkurzacza. Zawsze warto też odpowiednio wyprofilować otwór do rozmiaru trzpienia mocującego. Wszelkie zanieczyszczenia znacznie osłabiają trwałość mocowania.

Na rynku spotykane są też kotwy w specjalnych kapsułkach, które umieszcza się w otworze i rozbija młotkiem. Uzupełnieniem samej kotwy, jak już wspomnieliśmy, jest trzpień mocujący, który zwykle dokupuje się osobno. Może być to pręt gwintowany lub gładki.

W czym kotwa chemiczna jest lepsza od kołka rozporowego?

Każdy, kto choć raz próbował zamocować kołek w ścianie z bloczków betonowych (szczególnie klasy 400), wie jakim bywa to koszmarem. Kotwa mechaniczna, nawet dobrej klasy, może po prostu wysunąć się ze ściany pod obciążeniem, co jest niebezpieczne i mało komfortowe w codziennym zastosowaniu. Nie musimy chyba wspominać, jakie ryzyko niesie zawieszenie na takiej ścianie ciężkiego, wartościowego przedmiotu (chociażby telewizora).

Największą zaletą kotew chemicznych jest fakt, że ratują one sytuacje wydawałoby się beznadziejne. Słabe podłoże, z którym mamy do czynienia także w nowym budownictwie, często uniemożliwia pewne zamocowanie kołka rozporowego. Zastosowanie kotwy chemicznej nie ma natomiast żadnych ograniczeń. Lista zalej jest oczywiście dłuższa:

  • Kotwa chemiczna nie przenosi na podłoże żadnych naprężeń (jak ma to miejsce w przypadku kołków). Nie dochodzi więc do dodatkowego osłabiania otworu w ścianie, a całe wypełnienie jest bardzo stabilne i trwałe. Ma to szczególne zastosowanie w przypadku mocowania blisko krawędzi;
  • Mocowanie jest bardzo szczelne ? ma to duże znaczenie przy stosowaniu kotwy na zewnątrz budynku. Żywica nie dopuszcza do spękań w ścianie, dzięki czemu nie dostaje się do niej wilgoć i nie istnieje zagrożenie erozją;
  • Ogromna wytrzymałość ? w przypadku podłoża słabego lub z pustkami, zastosowanie kotwy chemicznej pozwala uzyskać nośność równą nośności samego podłoża. Jeśli natomiast aplikujemy kotwę w mocny materiał (np. beton), udźwig dla jednego pręta wyniesie nawet kilka ton.

Jakie są rodzaje kotew chemicznych?

Na rynku dostępne są głównie trzy najpopularniejsze rodzaje żywic:

  • poliestrowa
  • vinilestrowa
  • epoksydowo-akrylowa

To, której kotwy chemicznej powinieneś użyć, zależy oczywiście od przeznaczenia. Musisz wiedzieć, czy mocowanie nastąpi w warunkach wilgotnych, jakie obciążenie docelowe wchodzi w grę, czy materiał ma być zastosowany w wysokiej czy niskiej temperaturze. Same kotwy różnią się głównie wytrzymałością, ale generalnie mogą być używane w każdym rodzaju podłoża.

Dla własnego bezpieczeństwa (i innych domowników) koniecznie zwracaj uwagę, aby kupowana przez Ciebie kotwa była pozbawiona styrenu, który jest szkodliwy dla zdrowia, ma nieprzyjemny zapach i często jest składnikiem tanich kotew nieznanych producentów. Czołowi dostawcy tego rozwiązania ? np. marka Smart? podkreślają, że ich produkt jest pozbawiony styrenu i bezpieczny. W parze z tym idzie także wysoka jakość.

Kotwy chemiczne są doskonałą alternatywą dla tradycyjnych kołków rozporowych, a w wielu sytuacjach po prostu zastępują ich funkcję i umożliwiają mocowanie nawet do bardzo zniszczonej lub kruchej ściany.